A
A
A
szukaj
wersje językowe Polski English
Wydarzenia
26 09 2007 Śladami Powstania Warszawiacy mogą czynnie uczestniczyć w obchodach 63. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego. Przygotowano dla nich rejsy statkiem, mogą posłuchać opowieści o walkach na Powiślu czy Solcu, wcielić się w rolę powstańczego fotoreportera, a nawet pojechać rowerem szlakiem powstańczych łączniczek..
W sobotę rowerzyści mogą wyruszyć w trasę śladem powstańczych łączniczek, o godz. 16 grupa wyjedzie sprzed Muzeum Powstania Warszawskiego do miejsc, gdzie najcięższe walki stoczyły bataliony „Zośka" i „Parasol". Przejedzie Wolą, Starym Miastem, Pragą do Śródmieścia, by spotkać się znów pod Muzeum Powstania ok. godz. 20.30.
Na przystankach rowerzyści będą mogli posłuchać nagranych wspomnień łączniczek. Każdy uczestnik otrzyma też pamiątkową koszulkę z archiwalnym zdjęciem.
- Rajd rowerowy to ciekawy pomysł dla młodych ludzi, by pokazać im miejsca związane z powstaniem - mówi Anna Kotonowicz, rzecznik Muzeum Powstania Warszawskiego. - Chcemy przybliżyć historię ulic i budynków, które w 1944 roku miały strategiczne znaczenie dla walczących.
Chętni, którzy chcą wziąć udział w tym wydarzeniu, mogą rejestrować się na stronie internetowej www.masa.1944.pl lub bezpośrednio przed rajdem u organizatorów.
Gra miejska
To niejedyne nietypowe wydarzenie wpisujące się w tegoroczne obchody, w sobotę odbędzie się pierwsza historyczna gra miejska w stylu urban playground nosząca tytuł „Twoja klisza z Powstania". - Przemierzając z aparatem fotograficznym w ręku Warszawę, uczestnicy gry będą mieli za zadanie uwiecznić przygotowane przez nas inscenizacje walk czy wybuchów - mówi Krzysztof Wacławek, koordynator gry.
I tak w sobotę przez dwie godziny (12-14) w centrum Śródmieścia niemal 50 osób, ucharakteryzowanych na żołnierzy, prowadzić będzie 200 graczy po ulicach miasta. - Większość z przewodników to aktorzy biorący udział w inscenizacji na Czerniakowie - tłumaczy Wacławek
Ci, którym najlepiej uda się udokumentować powstańczy dzień codzienny, wezmą udział w specjalnej wystawie. - Najlepsze fotoreportaże i pojedyncze zdjęcia przez miesiąc będziemy publikować na naszej stronie www.klisza.1944.pl - mówi Wacławek. - Potem pokażemy je m.in, na jednej ze stacji metra.
Patrol na Wiśle
Do 23 września, codziennie, a właściwie co noc Fundacja Ja Wisła zamierza realizować projekt „Nocny patrol". To blisko godzinny rejs łodzią przy lampach naftowych po Wiśle (okolice Portu Czerniakowskiego). Podczas wspomnieniowego rejsu można będzie usłyszeć opowieści o powstańczych walkach na Czerniakowie, Solcu i okolicach. Zbiórki o godz. 21 przy Płycie Desantu. Szczegółowe informacje na strome www.jawisla.pl.
Na niecodzienny pomysł przybliżenia młodym ludziom historii wpadli też artyści z Chrum.Company. - Postanowiliśmy wypuścić serię koszulek poświęconych Powstaniu Warszawskiemu – tłumaczy Ewa Cieniak z Chrum.Company. Za pośrednictwem witryny www.chrum.com można kupić t-shirty, których projekty graficzne opracował Jakub Rebelka, rysownik młodego pokolenia.
- Wzory są stylizowane na wojenny komiks autorstwa Karola Saudka, publikowany w latach 70. W magazynie „Relax" - mówi Cieniak.
63 balony do nieba
Dla rodzin przygotowano piknik w parku Wolności przy Muzeum Powstania Warszawskiego. To będzie miejsce, w którym najmłodsi mogą poznać historię, malując np. powstańczy wóz bojowy, słynnego Kubusia, ilustrując powstańcze piosenki (śpiewać je będzie zespół Dzieci z Brodą). W programie jest także układanie w całość fragmentów powstańczych zdjęć, tworzenie własnych leksykonów Powstania, robienie pamiątkowych zdjęć jako zawiszak lub sanitariuszka. Będą też konkursy sprawnościowe. Podczas imprezy 63 zespoły rodzinne będą miały za zadanie przegotować galę banderową, czyli linki z biało-czerwonymi trójkątami i symbolami Powstania Warszawskiego.
Piknik rozpoczyna się w sobotę o godz. 11, a jego finał zaplanowano na godz. 14. Wówczas dzieci odetną sznurki przytrzymujące 63 białe czerwone balony, które polecą w niebo. - Każdy balon ma symbolizować jeden dzień heroicznej walki powstańcowi uświadomić, że ponad dwa miesiące to bardzo długi czas w życiu - mówi szef Muzeum Powstania Warszawskiego Jan Ołdakowski.

Rzeczpospolita WiR (03-08-2007)
data publikacji 26 09 2007 powrót do Archiwum >
close