A
A
A
szukaj
wersje językowe Polski English
Wydarzenia
26 09 2007 Skrzydła nadziei Głos wojskowej trąbki i odgłosy wybuchających bomb przeniosły gości w czasy II wojny światowej. Staraniem Wojskowej Akademii Technicznej, Muzeum Powstania Warszawskiego i Agencji Mienia Wojskowego w hali WAT przy ul. Radiowej otwarta została wystawa „1944. Skrzydła Nadziei", której głównym bohaterem jest samolot Halifax JP 276A. .
Został on zestrzelony nad Dąbrową Tarnowską w 1944 r., gdy leciał ze zrzutem sprzętu, głównie broni, dla Powstania Warszawskiego. Przeleżał ponad pół wieku w bagnie. Dowódcą siedmioosobowej kanadyjsko-brytyjskiej załogi był Kanadyjczyk Arnold Blynn. Na wystawie znajdują się także ich rzeczy osobiste i część zawartości pojemników.
Henryk Ptak, naoczny świadek katastrofy, tak wspomina to wydarzenie: - Tam nie było prawie co zbierać. Broń zabrali Niemcy. My żeśmy pochowali z ojcem to, co zostało z pilotów. Nie można było nikogo rozpoznać. Rzeczy, które zostały na powierzchni, większe części samolotu, zabrali okoliczni ludzie. Reszta wryła się w ziemię.
Halifaksy wykonały około tysiąca lotów do Polski. Żeby zmniejszyć wagę samolotu, demontowano górną wieżyczkę, a w celu zwiększenia zasięgu umieszczano zbiorniki na paliwo pod skrzydłami. Były, niestety, łatwym celem dla niemieckich myśliwców. Przykładem jest jednostka wyłowiona z bagna w Dąbrowie.
W hangarze Wojskowej Akademii Technicznej, na rogu Powstańców Śląskich i Radiowej, wytworzono klimat charakterystyczny dla ekspozycji Muzeum Powstania Warszawskiego. Ta formuła działa mocno na wyobraźnię, zarówno młodych ludzi, jak i żołnierzy AK, chętnie opowiadających o zrzutach, o przebiegu walk. Zaproszony na wystawę attache wojskowy ambasady kanadyjskiej, płk. James M. Patryk był zachwycony profesjonalną ekspozycją.

Trybuna (07-08-2007)
data publikacji 26 09 2007 powrót do Archiwum >
close