A
A
A
szukaj
wersje językowe Polski English
Wydarzenia
22 09 2006 Radio „Błyskawica” było słychać w Ustce .
Tu Stefan Natalia pięć, stacja krótkofalowa zainstalowana w Warszawie - takie słowa zostały wczoraj rano wyemitowane z repliki „Błyskawicy”. Nadajnik skonstruował w sierpniu 1944 r. dziś 92- -letni krótkofalowiec Antoni Ziębek. On również zbudował kopię powstańczego radia.
Wczoraj nadawano audycje czytane przez znanego spikera Ksawerego Jasieńskiego i Zbigniewa Ścibora-Rylskiego prezesa Związku Powstańców Warszawskich, a także oryginalne nagrania z 1944 r. Najbardziej oddalonym punktem, gdzie dotarła wczoraj audycja, była Ustka. - To wina szumu elektromagnetycznego wytwarzanego przez naszą cywilizację. Kiedyś „Błyskawica” bez problemu słyszana była w Londynie - tłumaczy Robert Luśnia, prezes okręgu Warszawskiego Polskiego Związku Krótkofalowców.
Antoniemu Ziębkowi, który ze względu na kłopoty zdrowotne nie mógł pojawić się w Muzeum, w konstrukcji repliki pomagali inżynierowie z zakładów elektronicznych Radwar.
- Można powiedzieć, że jest to wierna kopia tego sprzętu, który występował podczas II wojny światowej. Różni się tylko obudową W zbieraniu części pomagali ludzie z całego świata. Na przykład dzięki kolegom ze Stanów mamy lampy. Dla mnie jako krótkofalowca pracować nad tą radiostacją to była wielka satysfakcja- mówi Krzysztof Lipiński z Radwaru.
Na uroczystość uruchomienia stacji przybyli kombatanci którzy 62 lata temu pracowali przy obsłudze „Błyskawicy”. Jednym z nich jest inż. Tadeusz Baczyński.
- Byłem w obsadzie elektrowni powstańczej przy ul. Hożej. Kiedy zniszczone zostały generatory na Powiślu, zaopatrywaliśmy radiostację w prąd. Mieliśmy też radio średniofalowe, które podszywało się pod rozgłośnię niemiecką. Na całą Generalną Gubernię nadawaliśmy audycje dywersyjne - wspomina.
Replikę „Błyskawicy” można oglądać w Muzeum Powstania Warszawskiego.

Dziennik Polska Europa Świat Warszawa (09-08-2006)
data publikacji 22 09 2006 powrót do Archiwum >
close