A
A
A
szukaj
wersje językowe Polski English
Wydarzenia
02 10 2004 Przewodnik po Muzeum Powstania W tym muzeum świat realny przeplata się z rzeczywistością wirtualną. Prawdziwy bruk i powstańcze pamiątki, a tuż obok sztuczne ruiny, ekrany plazmowe i telefony, z których można "dzwonić" do uczestników walk sprzed 60 lat. Oprowadzamy państwa po otwieranym w sobotę muzeum..
W tym muzeum świat realny przeplata się z rzeczywistością wirtualną. Prawdziwy bruk i powstańcze pamiątki, a tuż obok sztuczne ruiny, ekrany plazmowe i telefony, z których można "dzwonić" do uczestników walk sprzed 60 lat. Oprowadzamy państwa po otwieranym w sobotę muzeum. Ekspozycja ułożona jest chronologicznie: na parterze oglądamy Warszawę w czasie okupacji. Wybuch Powstania zastaje nas w pobliżu windy, którą wjeżdżamy na antresolę nad pierwszym piętrem. Tutaj widzimy pierwsze starcia i dramat Woli, życie w walczącym mieście i alianckie zrzuty. Schodzimy stąd na pierwsze piętro, gdzie obserwujemy koniec walk, śmierć miasta i losy uczestników Powstania po kapitulacji. Ostatnim akcentem ekspozycji jest stół wigilijny w obozie jenieckim OPROWADZAJĄ TOMASZ URZYKOWSKI JERZY S. MAJEWSKI ZDJĘCIA IGOR MORYE Muzeum w liczbach: 24 tygodnie - trwa przebudowa starej elektrowni tramwajowej na Muzeum Powstania Warszawskiego; 14,6 mln zł - kosztowała do tej pory inwestycja; 46 osób - pracuje w muzeum; 50 wolontariuszy - pomaga w organizacji muzeum; 1377 m kw. - ma powierzchnia pierwszej ekspozycji na trzech poziomach dawnej hali maszyn; 400 eksponatów - oryginalnych powstańczych pamiątek znalazło się na wystawie; 7000 m kw. - wynosi powierzchnia sąsiadującego z budynkiem muzeum Parku Wolności; 156 m - to długość Muru Pamięci z wyrytymi nazwiskami poległych powstańców; 52 m - będzie miała wieża widokowa; 15,6 mln zł - zapłaci miasto w tym i przyszłym roku za dokończenie wszystkich prac w muzeum. Parter 1 Zadzwoń do powstańca Niedaleko wejścia do muzeum ustawiono pięć starych ebonitowych aparatów telefonicznych. Wykręcając odpowiedni numer, "dodzwonimy" się do uczestnika Powstania i wysłuchamy jego nagranej na taśmę opowieści. 2 Sala dziecięca Zarówno trzyletnie maluchy, jak i dzieci szkolne znajdą tu dla siebie zajęcie. Starsze dzieci usłyszą o Powstaniu, bawiąc się w pocztę polową lub podwórkowy teatrzyk. Maluchy będą miały do przytulania ręcznie szyte misie, takie, jakimi bawiły się dzieci przed wojną. Lena Cichocka zdradza, że na pomysł urządzenia sali dla dzieci wpadli w trakcie zwiedzania Muzeum Holocaustu w Waszyngtonie. - Sami też mamy małe dzieci. Wybraliśmy się w kilka osób z dziećmi do Muzeum Techniki i tam maluchy, które trochę się nudziły, były ciągle strofowane. W naszym muzeum tak nie będzie - zapewnia Lena Cichocka. 3 Bunkier To kopia bunkra. Podobnego do tych, jakie Niemcy wznosili w czasie okupacji przed zajmowanymi przez siebie budynkami. Do najbardziej znanych należała Wacha przy ul. Chłodnej zdobyta przez powstańców w pierwszych dniach zrywu. W muzeum można do bunkra nie tylko zajrzeć, ale i wejść. Antresola 4 Opaski w windzie Windą panoramiczną zgodnie z kierunkiem zwiedzania wjeżdżamy z parteru na antresolę. Za szklaną ścianą szybu windy oglądamy podarowane muzeum powstańcze opaski. Wszystkie są podpisane, wiadomo, kto je nosił. - Wciąż zbieramy opaski. Zapewniamy, że wszystkie zostaną wyeksponowane w szybie windy - mówi dyrektor Jan Ołdakowski. 5 Rzeź na Woli Stalowa konstrukcja i brezentowy namiot. Jedna z najbardziej przejmujących części ekspozycji. Upamiętnia mieszkańców Woli mordowanych przez żołdaków Dirlewangera między 5 a 9 sierpnia 1944 r. W namiocie pokazano m.in. kopie protokołów PCK z ekshumacji. Wstrząsają suche opisy: "Płeć - męska, wiek - około czterech lat". 6 Powstańcze Kino Palladium Tu będzie wyświetlany film złożony z powstańczych kronik filmowych 7 Kanał Będą nim mogli przejść zwiedzający, ale dopiero za dwa tygodnie Pistolet maszynowy "błyskawica" Był oryginalną konstrukcją opracowaną przez inżynierów Władysława Zawrotnego "Błyskawicę" i Seweryna Wielaniera na podstawie brytyjskiego stena Mk II. Jego produkcję podjęto na przełomie 1943 i 1944 r., gdy zawiodły alianckie zrzuty broni. Do lipca 1944 r. udało się wyprodukować kilkaset sztuk "błyskawicy". Pistolet był tak zaprojektowany, by można go było ukryć pod płaszczem. Lufy były jednak słabo hartowane i broń miała krótką żywotność. Arsenał "błyskawic" odkryto po wojnie na Lesznie. Mleko dla dzieci Ten doskonały plakat autorstwa Mieczysława Jurgielewicza "Narbutta" rozwieszany był na murach walczącej Warszawy. Drukowano go w słynnym zakładzie poligraficznym rodziny Główczewskich przy Chmielnej. Do dziś pozostał już tylko jeden egzemplarz. Ma go Muzeum Powstania Warszawskiego. I piętro 8 Umarłe Miasto Potężne panele układają się w podwórko-studnię otoczone murami wypalonych oficyn. Ściany pochylają się, jakby zaraz miały runąć. W gruzowisku tkwią trzy symboliczne groby, a w pustych oczodołach "okien" widzimy podświetlone zdjęcia powstańców. 9 Monument To serce muzeum bijące miarowym rytmem. Wysoka na dwie kondygnacje metalowa bryła przebija strop sali dawnej maszynowni. Jak przyłożymy do niej ucho, usłyszymy odgłosy powstańczej Warszawy: wybuchy, krzyki, śpiewy, modlitwy. Obelisk sprawia wrażenie wydobytego z ognia. 10 Sala Niemcy Blacha na ścianach, blacha na podłodze. Jedną ścianę wypełniła sielankowa fotografia rodziny generalnego gubernatora Hansa Franka. Z drugiej strony widać zdjęcie egzekucji dokonywanej przez niemieckich żołnierzy. Siedzący na kanapie Frank patrzy na tę scenę z błogim spokojem. - To sala Niemcy. Ekspozycja jest tak mocna w wymowie, że obawiam się protestów - mówi Lena Cichocka z Muzeum Powstania Warszawskiego. Pomieszczenie spowija mrok, a z głośników dochodzą ostre dźwięki kroków maszerujących żołnierzy Wehrmachtu, wojskowe komendy, przemówienia wodzów Trzeciej Rzeszy. Na naszym zdjęciu - niemiecki orzeł wbijający szpony w polskiego węża. Jest to odznaka "Warschauer Schild" za tłumienie Powstania Warszawskiego. 11 Sala poczta Jest jedną z dwóch zachowanych skrzynek poczty powstańczej (druga znajduje się w Muzeum Poczty we Wrocławiu). Ten model skrzynek miał pojawić się na ulicach w 1939 r., ale wybuchła wojna i cała partia pachnących jeszcze farbą czerwonych pudełek prosto z wytwórni trafiła do magazynu Poczty Głównej przy pl. Napoleona (dzisiejszym pl. Powstańców Warszawy). Po zajęciu gmachu przez żołnierzy batalionu AK "Kiliński" na początku sierpnia 1944 r. skrzynki rozniesiono po mieście. W sąsiedniej sali - replika radiostacji "Błyskawica". 12 Stół wigilijny w obozie jenieckim Ekspozycja poświęcona losom powstańców po kapitulacji. Panterka Kurtki z deseniem maskującym zdobyte zostały w pierwszych dniach Powstania w niemieckich magazynach przy ul. Stawki. - Akurat ta uszyta była dla żołnierzy Waffen SS - mówi Izabella Maliszewska z Muzeum Powstania Warszawskiego. Panterki nosiło wielu powstańców. Barwy ochronne Waffen SS różniły się od barw Wehrmachtu. Były one dwustronne - z kolorami jesieni po jednej i lata po drugiej stronie. Puszki z żywnością Pochodzą z brytyjskiego zasobnika zrzuconego na spadochronie nad Warszawą. Zasobnik był metalowy i miał pod spodem rodzaj poduszki amortyzującej upadek. Było to szczególnie ważne w przypadku zrzutów broni, która nie należała do lekkich. Broń bez spadochronów z niskiej wysokości zrzucali za to lotnicy sowieccy. W dużym stopniu ulegała ona uszkodzeniu. Wojenny telefon Należał do Jerzego Stefana Stawińskiego pseudonim "Łącki". Wraz z nim przebył kampanię wrześniową 1939 r. Podczas okupacji szkolili się na nim żołnierze podziemia. W czasie Powstania Warszawskiego używany był na Mokotowie. Muzeum będzie czynne cztery dni w tygodniu: w czwartki - w godz. 10- -20, od piątku do niedzieli - w godz. 10-18. Przez cały październik wstęp będzie bezpłatny. Grupy zorganizowane muszą zgłaszać wizyty wcześniej - telefonicznie: 621 05 94 lub e-mailem: biuro@1944.pl [Podpis pod fot.] suchary, cukierki karmelowe, kawa w proszku i tabletki energetyzujące puszka z kawą tekturowe pudełko na prowiant puszka z ananasami w syropie WAW
data publikacji 29 03 2005 powrót do Archiwum >
close