A
A
A
szukaj
wersje językowe Polski English
Wydarzenia
17 11 2004 Poszukiwani... po 60 latach ... .
Jest w Biurze Pełnomocnika ds. budowy Muzeum Powstania specjalny pokój na I piętrze. Przychodzą tu całe rodziny, aby zgłosić uczestników Powstania 1944 r. i oferować powstańcze pamiątki dla muzeum. Korytarz przed tym pokojem, to mała, skromna poczekalnia. Ze jej ścian wołają do nas pytania: "Ktokolwiek widział, znał, wie...?". To ogłoszenia, które powstają samorzutnie. Zapełniają już obie ściany Przybywa kartek z poszukiwaniami: - (Odręcznie) Szukam chłopaków z Elektoralnej, rzucających butelki z benzyną na czołgi niemieckie i ocalałych z bombardowania kona przy ul. Długiej... - Poszukuję sąsiadów, którzy 13 sierpnia byli mieszkańcami przy ul. Hrubieszowskiej i zostali wywiezieni transportem z Pruszkowa do obozów koncentracyjnych: Sachsenhausen - mężczyźni i Ravensbruck - kobiety... - Poszukuję świadków losu i historii utraty życia żołnierza AK, aresztowanego przez gestapo na ok. tydzień przed wybuchem powstania, uczestnika walk w Powstaniu...spłonął żywcem w akcji na Mokotowie (pułk "Baszta"). - Mój ojciec...brałudział w Powstaniu Warszawskim jako felczer i jednocześnie robił zdjęcia. Mam album z tymi zdjęciami, jest ich ok. 50. Za udział w Powstaniu przesiedział 6 lat w (więzieniu) we Wronkach i został deportowany z Warszawy na Ziemie Odzyskane . Moja ciocia zamieszkiwała w Warszawie przy ul. Stalowej. Zaginęła jako łączniczka i do tej pory nie znamy jej losów.W Powstaniu brał też udział jej brat Wacław, wiemy na pewno że nie byli w tym samym oddziale....Będę wdzięczna za jakiekolwiek informacje. Helena z Frankfurtu.
data publikacji 29 03 2005 powrót do Archiwum >
close