A
A
A
szukaj
wersje językowe Polski English
Wydarzenia
22 09 2006 Postawimy krzyże tam, gdzie się da .
Muzeum Powstania Warszawskiego wspólnie z historykami odszuka zaniedbane groby Polaków, a uporządkują je harcerze i wojskowi. Taki pomysł na zadbanie mogiły powstańców warszawskich, którzy zginęli lub zmarli w niewoli w Niemczech, ma Kancelaria Prezydenta. To reakcja na wczorajsze informacje „Rz” i Radia Zet. Mogił, często zbiorowych i bezimiennych, o które trzeba zadbać, jest w Niemczech co najmniej kilkadziesiąt.
Prezydent Lech Kaczyński będzie patronował akcji poszukiwania zaniedbanych grobów i ich porządkowania. — Nie wiedzieliśmy, że tych mogił jest tak wiele — przyznaje prezydencka minister odpowiedzialna za sprawy dziedzictwa narodowego Lena Dąbkowska-Cichocka. — Zaangażujemy historyków i przy współpracy Muzeum Powstania Warszawskiego nawiążemy kontakty z rodzinami powstańców poległych i zmarłych w Niemczech. W ten sposób będzie można ustalić miejsca pochówku konkretnych osób i uporządkować ich mogiły.
W akcji mają wziąć udział Ministerstwo Kultury, Rada Ochrony Pamięci Walki Męczeństwa i organizacje harcerskie. To właśnie harcerze będą najprawdopodobniej porządkować groby. Pomoc deklaruje też wojsko: — Opiekujemy się mogiłami żołnierzy w...kraju, po uzgodnieniach z Niemcami gotowi jesteśmy robić to za granicą. Czekamy tylko na sygnał od Rady Ochrony Pamięci Walki Męczeństwa — mówi szef Departamentu Wychowania i Promocji Obronności w MON Krzysztof Sikora. Prezes Związku Powstańców Warszawskich gen. Zbigniew Ścibor-Rylski uważa, że o groby polskich żołnierzy w Niemczech trzeba zadbać jak najszybciej. — Nie zdawałem sobie sprawy że są w tak złym stanie i że jest ich tak dużo. Zajmiemy się tym na najbliższym posiedzeniu Rady Ochrony Pamięci Walki Męczeństwa — mówi „Rzeczpospolitej”. Według generała najlepszym rozwiązaniem byłaby ekshumacja prochów i przeniesienie ich na jeden cmentarz: — Jeśli to niemożliwe, będziemy porządkować istniejące mogiły. Postawimy krzyże tam, gdzie się da, wyryjemy nazwiska pochowanych osób.

Rzeczpospolita A (30-08-2006)
data publikacji 22 09 2006 powrót do Archiwum >
close