A
A
A
szukaj
wersje językowe Polski English
Wydarzenia
19 09 2007 Pamięć Powstania Rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego świętowano po raz pierwszy rykiem syren w Godzinie W w całym kraju. W Warszawie profesor SGGW uczcił Powstanie pływackim maratonem. Warszawskie obchody 63. rocznicy wybuchu Powstania rozpoczęły się już w sobotę wieczorem tradycyjnym koncertem rockowym na dziedzińcu Muzeum Powstania Warszawskiego..
Grały: Habakuk, Maleo Reggae Rockers i T.Love. Muzycy śpiewali w wojskowych kurtkach z powstańczymi opaskami. - Mój tata miał 16 lat, kiedy zdobywał PAST-ę. Do dzisiaj przechowuję jego opaskę - wołał ze sceny Dariusz Malejonek, lider Maleo Reggae Rockers.
Następny ważny punkt uroczystości to wtorkowy Apel Poległych pod pomnikiem powstańców na placu Krasińskich.
Przy włazie do kanałów, którymi powstańcy ze Starego Miasta przechodzili do Śródmieścia, co roku przywołuje się imiona poległych dowódców i żołnierzy, nazwy powstańczych oddziałów. Przemawiali politycy i kombatanci. Prezydent Kaczyński deklarował, że chce walczyć o europejską pamięć Powstania, prezydent Warszawy mówiła o tradycji warszawskich insurekcji, a prezes Związku Powstańców Warszawskich Zbigniew Ścibor-Rylski wzywał do budowy Europy opartej na tolerancji.
Wczorajsze uroczystości trwały cały dzień. Na powstańczych cmentarzach w Tarchominie, na Woli i na Powązkach przy pomniku ku czci powstańców. Przy grobach dowódców Grota-Roweckiego i Chruściela.
Świętowano ulicznymi koncertami, oddawaniem krwi, a nawet pływaniem w Wiśle. Jacek Damięcki, 72-letni emerytowany profesor, przepłynął Wisłą ponad 22 kilometry z Otwocka do Warszawy. Podczas Powstania roznosił harcerską pocztę. Kiedy wyszedł z rzeki o 16.25, powiedział: - Dobrze, że zdążyłem przed Godziną W.
W Godzinie W, o 17, zawyły syreny. Po raz pierwszy włączono je też w całej Polsce, ale tylko w Warszawie zareagowało całe miasto. Ludzie zatrzymywali się na ulicach, stanęły samochody, autobusy, metro.
Wieczorem na kopcu Powstania na Czerniakowie zapalono znicz, który będzie płonął przez 63 dni, a o północy w Muzeum Powstania rozpoczął się spektakl Jana Klaty „Triumf Woli". Opowiada o Powstaniu z drugiej strony. O tym, jak Powstanie Warszawskie widzieli niemieccy oficerowie uczestniczący w niszczeniu stolicy Polski, i o tym, co pisali w listach do swoich bliskich.

Gazeta Wyborcza (02-08-2007)
data publikacji 19 09 2007 powrót do Archiwum >
close