A
A
A
szukaj
wersje językowe Polski English
Wydarzenia
30 07 2004 Cała młodzież chciała, ale jak chciała! Od końca lipca do 4 października na wszystkich antenach TVP będzie obecny temat Powstania Warszawskiego .
Niezwykła wielowątkowa opowieść układa się z premierowych i powtórkowych programów dokumentalnych, które w ciągu najbliższych dwóch miesięcy pokaże publiczna telewizja. To polifoniczna odpowiedź na pytanie: Jak oddać prawdę o Powstaniu? Czy wertując państwowe archiwa, analizując fakty z historii wielkiej polityki? Czy przeciwnie - skłaniając się ku pojedynczym powstańczym historiom, opowiadając o jednostkowym heroizmie i o codziennym życiu Warszawy w tym czasie? Powstanie przywódców Pierwsze rozwiązanie jest naszym obowiązkiem, bo polityczne zawirowania drugiej połowy XX wieku sprawiły, że ta prawda była naginana do doraźnych politycznych potrzeb. Nie mamy ciągle dostępu do archiwów radzieckich, ale analiza tego, co już wiemy, daje wyrazisty obraz Polski, której przywódcy, świadomi niechęci Rosjan i zdystansowanego stosunku zachodnich aliantów, podjęli pod koniec lipca decyzję o wszczęciu walki. Czy ci, którzy tak postanowili, mieli do tego prawo? O tym wprost mówi kurier z Warszawy Jan Nowak-Jeziorański. Przypomina, że osobą obciążoną obowiązkiem podjęcia ostatecznej decyzji był generał Kazimierz Sosnkowski. Cóż z tego, że był najinteligentniejszym oficerem, jakiego Jeziorański spotkał w życiu? W momencie kluczowym był nieuchwytny, całość decyzji pozostawił Warszawie, gdzie postanowiono kolektywnie: powstanie musi być wszczęte. Wśród podejmujących tę decyzję był Tadeusz Bór-Komorowski. Obaj - Sosnkowski i Komorowski - są bohaterami pięcioczęściowego dokumentalnego serialu o przywódcach AK ("Dowódcy AK" Zofii i Andrzeja Kunertów TVP 2, od 3 do 11 sierpnia 15:00). Po obejrzeniu odcinka o Sosnkowskim można zapytać: Czy człowiek, który na wieść o zamachu majowym targnął się na życie, bo rozdzierał go konflikt lojalności wobec państwa z jednej, a wodza z drugiej strony, mógł się zdobyć na chłodną polityczną decyzję? Z tego, co ustalili historycy, o chłodną decyzję polityczną było niezwykle trudno. Nikt nie miał pełnej oceny sytuacji, a komunikat Nowaka-Jeziorańskiego, że jesteśmy izolowani, że "Stalin zajmie Polskę i będzie tu mógł robić, co mu się podoba", przyszedł do polskich przywódców podziemnych za późno. Gdyby przyszedł wcześniej, czyby coś zmienił? Z tego, co słyszymy od ludzi, którzy wtedy byli młodzi, wynika jasno, że nie. Powszechna decyzja o Powstaniu była podjęta już we wrześniu 1939 roku - powtarzają. Chcieliśmy walczyć, żeby żyć. "Cała młodzież chciała, ale jak chciała! To było wiadomo - cztery czy pięć lat przygotowywaliśmy się do tego Powstania. Ono musiało wybuchnąć" - mówi Danuta Mancewicz "Danusia" ("Odważyć się być wolnym" Zofii i Andrzeja Kunertów TVP 1, 1 sierpnia 16:00). Kiedy się tego słucha, kruszą się teorie o cynicznych przywódcach, którzy manipulowali kwiatem naszego narodu. Córkom i synom Młodzi, którzy rzucili wszystko dla narodowej sprawy, stali się częścią polskiej legendy. W telewizyjnej powstańczej opowieści nie mogło ich zabraknąć: bohaterów z Batalionu "Parasol" ("Rycerski stan. Batalion >>Parasol<<" TVP Polonia, 1 sierpnia 9:35), olimpijczyka i powstańczego fotografa Eugeniusza Lokajskiego "Broka" ("Z archiwum porucznika >>Broka<<" TVP Polonia, 14 sierpnia 14:30) - jego zdjęcia ilustrują ten tekst, "Kamyka" (">>Kamyk<<, czyli opowieść o druhu Aleksandrze Kamińskim" TVP 2, 7 sierpnia 17:00), a także pieśniarza walczącej Warszawy Zbigniewa Krukowskiego. Film o tym ostatnim dojmująco przypomina o upływie czasu. Krukowski mówi, że tyle razy cudem wymknął się śmierci, że teraz może pożyć jeszcze 20 lat. Na końcu opowieści pojawia się komunikat: "Bohaterowie tego filmu zmarli przed kilku laty" ("Zbigniew Krukowski, pieśniarz Warszawy", emisja we wrześniu). Podobną tonację ma dokument o Irenie Błasińskiej - sanitariuszce "Renie". Bohaterka chodzi z córką między krzyżami i przywołuje pamięć tych, którzy już o sobie nie opowiedzą ("Sanitariuszka >>Rena<<" TVP Polonia, 21 sierpnia 14:30). Kiedy ogląda się w telewizji podobne historie, powstaje zawsze wątpliwość, czy ich nadawcy i adresaci nie tworzą zamkniętego kręgu. Co na to dzisiejsi młodzi ludzie? Bezpośrednim wyrażeniem takich niepokojów jest film Andrzeja Sapiji "Powstanie Warszawskie 1944 - 60 lat później" (TVP 2, 31 lipca, 16:50). Reżyser sam jest narratorem - mówi zza kadru, adresując wszystko do swojego 20-letniego syna (więcej o filmie - strona 27). Jednak o tym, że potrzebę mówienia o tradycji i jej konsekwencjach mają nie tylko wychowani w legendzie Powstania 40-50-latkowie i starsi, przekonuje liczebność i ochoczość wolontariatu, który działa przy otwieranym w sobotę 31 lipca Muzeum Powstania Warszawskiego (transmisja z otwarcia w TVP 3 i TVP Polonia od 9:00 do 11:30). W piątek kończy się emisja ośmioodcinkowej reporterskiej opowieści telewizyjnej o budowie muzeum ("Przed finałem. Muzeum Powstania Warszawskiego", TVP Polonia 23-30 lipca). Autorzy koncepcji obiektu zachowali tradycyjne gabloty i plansze, ale to tylko część ekspozycji. Nie bali się pomysłów ryzykownych. W centralnym miejscu muzeum znajdzie się magiczna bryła, z której dobywać się będą głosy z powstańczej Warszawy, na trasie zwiedzania znajdziemy budkę telefoniczną, z której można zadzwonić do powstańca. Wykopano też kanał, przez który zwiedzający będą mogli przejść, jak kiedyś powstańcy. To pomysły dyskusyjne, ale za to im chwała. Już nikt rozsądny nie mówi, że sam temat powstańczy powali wszystkich na kolana - na Zachodzie Powstanie Warszawskie jest faktem prawie nieznanym i mylonym z powstaniem w getcie 1943 roku, a i przeciętny młody Polak niewiele o powstaniu 1944 roku potrafi powiedzieć. Prostsza historia Kiedy nieznane są podstawowe fakty z dziejów powstańczej Warszawy, nie dziwi, że o niektórych dramatycznych historiach z tamtych czasów wiedzą właściwie tylko historycy. Tymczasem dopiero one, dzięki bliższej perspektywie, po-zwalają zrozumieć, co się wtedy działo. Premierowy film dokumentalny Krzysztofa Żurowskiego "Masakra w klasztorze" (TVP 1, 2 sierpnia 22:25) przywołuje jeden "epizod" - pacyfikacyjną akcję niemiecką skierowaną przeciw jezuickiemu klasztorowi przy Rakowieckiej 61 (więcej o filmie - strona 43). Od lat 70., kiedy Miron Białoszewski napisał "Pamiętnik z Powstania Warszawskiego", obraz stolicy z tych dwóch miesięcy wzbogacony jest o historie zwykłych ludzi, którzy nie byli powstańczymi żołnierzami. W tym roku mamy okazję obejrzeć nie tylko premierę Teatru Telewizji na podstawie prozy Bia-łoszewskiego w reżyserii Marii Zmarz-Koczanowicz (TVP 1, 4 października 21:10), ale i niezwykły dokument Pawła Kędzierskiego zatytułowany właśnie "Powstanie zwykłych ludzi" (TVP 1, 4 sierpnia 18:05). Reżyser wybrał grupę ludzi, którzy na przemian opowiadają swoje losy od wybuchu Powstania po jego upadek. Wśród opowiadających jest kobieta, wtedy mała dziewczynka, która na podwórku bawiła się z młodziutkimi powstańcami. - Nie było mowy o barierach, wrogości - mówi. - Był entuzjazm, wiara w zwycięstwo i nadzieja na życie. Z tych historii wynika, że wszystko było bardziej proste, niż się to dziś opisuje: tak samo prawdziwe są historie o ludzkiej obojętności, niechęci, jak i o entuzjazmie, który towarzyszył wtedy ludziom (więcej o filmie - strona 58). Z programów o Powstaniu wyłania się wyraźny obraz: nie było ono kaprysem przywódców, ale konsekwencją naszej historii. Mamy prawo o nim mówić nie tylko w kategoriach klęski militarnej, jaką poniosło, ale też w kontekście wszystkich dalszych kroków, jakie Polaków wiodły ku dzisiejszej niepodległości. Bo - jak mówią bohaterowie jednego z programów, które w tych dniach pokazuje TVP - "Solidarność" w roku 1980 budowali ludzie, którzy na etosie powstańczym się wychowali i z niego czerpali natchnienie. Pamiętali jaką cenę się płaci, gdy staje się zbrojnie przeciwko niewspółmiernie silniejszemu wrogowi. Wiedzieli jednak również, że jako spadkobiercy tych, którzy walczyli w 1944 roku, mają do dokończenia misję, a nikt za nich się jej nie podejmie. MAREK MIKOS Filmy, koncerty, spektakle w TVP w 60. rocznicę Powstania "Urodziny młodego warszawiaka" (1980) według powieści Jerzego Stefana Stawińskiego w reżyserii Ewy i Czesława Petelskich - TVP Polonia, 1 sierpnia 10:00 i 22:10 "Zakazane piosenki" (1947) Leonarda Buczkowskiego z Danutą Szaflarską i Jerzym Duszyńskim - TVP 2, 1 sierpnia 12:00 "Godzina >>W<<" (1979) Janusza Morgensterna - TVP 2, 1 sierpnia 17:20 "Kamienne niebo" (1959) Ewy i Czesława Petelskich z Henrykiem Borowskim i Tadeuszem Łomnickim, - TVP 1, 2 sierpnia 22:25 "Umarłem, aby żyć" (1984) Stanisława Jędryki z Andrzejem Grabarczykiem, Haliną Łabonarską, Zygmuntem Huebnerem i Markiem Walczewskim - TVP Polonia, 7 sierpnia 22:05 "Po własnym pogrzebie" (1989) Stanisława Jędryki - TVP Polonia, 14 sierpnia 22:10 "Urodzony po raz trzeci" (1989) Stanisława Jędryki - TVP Polonia, 21 sierpnia 21:10 "Kanał" (1957) Andrzeja Wajdy według opowiadania Jerzego Stefana Stawińskiego z Teresą Iżewską, Tadeuszem Janczarem, Wieńczysławem Glińskim, Stanisławem Mikulskim, Emilem Karewiczem i Janem Englertem - TVP 1, 3 października 22:00 "Czas pamięci: 1 sierpnia - 2 października 1944" - koncert symfoniczny w wykonaniu orkiestry Sinfonia Varsovia i Chóru Filharmonii Narodowej pod dyr. Wojciecha Michniewskiego, w programie Beethoven, Kilar, Verdi i skomponowane na tę okazję Oratorium Krzysztofa Knittla "Pamiętnik z Powstania Warszawskiego" według Mirona Białoszewskiego - TVP 2, 30 lipca 20:30 "Dzieci Warszawy 1944-2004. O wolność i godność" - transmisja koncertu warszawskich piosenek ostatniego 60-lecia z placu Powstańców Warszawy, wykonawcy: Małgorzata Kożuchowska, Robert Janowski, Edyta Geppert, Kinga Preis, Janusz Radek, Danuta Stenka, Artur Żmijewski - TVP 2, 1 sierpnia 20:20 Miron Białoszewski, "Pamiętnik z Powstania Warszawskiego" w reżyserii Marii Zmarz-Koczanowicz, w roli Mirona Adam Woronowicz - TVP 1, 4 października 21:10 "Sceny z Powstania Warszawskiego" - eksperymentalne widowisko młodych reżyserów pod opieką artystyczną Leszka Wosiewicza, reż.: Kinga Lewińska, Bartek Konopka, Ada Smoczyńska, Natalia Surmiak, Maciek Górski - TVP 2, 26 września 22:35 TV
data publikacji 29 03 2005 powrót do Archiwum >
close