A
A
A
szukaj
wersje językowe Polski English
BIP

Kliknij i otwórz interaktywną mapkę!

Parter >

Antresola >

Piętro >

Hala z Liberatorem >

Podziemia >

Park Wolności >

 

 

 

 

 

 

  • Ta część ekspozycji Muzeum Powstania Warszawskiego wydzielona jest płóciennym namiotem, w którym wysłuchać można relacji świadków tamtych dni oraz przeczytać liczne protokoły ekshumacji zwłok.

 

"[...] 5 sierpnia od samych godzin rannych Niemcy atakowali nasz szpital od ulicy Wolskiej. Byliśmy pod ostrzałem artylerii. Dopiero około godziny 18 wtargnęli na teren szpitala. Wszystkim zdrowym kazali opuścić budynek, a ciężko chorych pozostawili w łóżkach. Ustawiono nas pod murami. Jeden z Niemców zapytał w języku polskim, czy wśród nas nie ma Niemców lub kogoś pochodzenia niemieckiego. Takich nie było. I od tej chwili zaczęła się gehenna. Było nas 15 wraz ze starszą sanitariuszką (imienia nie pamiętam). Wiek dziewcząt 15-18 lat. Muszę przyznać, że dziewczęta przyjęły postawę bardzo dzielną, taką, jaką powinna przyjąć harcerka. Niemcy w bestialski sposób zaczęli rozstrzeliwać najpierw lekarzy na naszych oczach, strzelając najczęściej w tył głowy. I tak doszli do nas. Kazali wystąpić kilka kroków naprzód, a sami strzelali do nas grupami. Wystąpiłam razem ze wszystkimi śpiewając „Jeszcze Polska..." na odgłos strzałów upadłam, a obok mnie z roztrzaskanymi głowami dziewczęta. Przysłowie mówi o szczęściu w nieszczęściu – ja to szczęście miałam. Leżąc w pozycji z podkurczonymi nogami, przeżyłam wszystko, słyszałam całą tragedię do końca [...]", wspomnienia Wandy Łokietek-Borzęcka, lat 19, chałupniczka, harcerka Szarych Szeregów Żeńskich - relacja o zbrodniach popełnionych przez Niemców w szpitalu Św. Łazarza przy ulicy Karolkowej



HISTORIA:

 

  • Pierwsze wiadomości o wybuchu Powstania Warszawskiego wywołują wściekłość i bezwzględne reakcje najwyższych władz III Rzeszy. Reichsführer SS Heinrich Himmler, przekazując wydany przez Hitlera rozkaz zniszczenia miasta, dodaje: „Każdego mieszkańca należy zabić, nie wolno brać żadnych jeńców. Warszawa ma być zrównana z ziemią i w ten sposób ma być stworzony zastraszający przykład dla całej Europy”. Rozkaz ten już w pierwszych dniach sierpnia Niemcy zaczynają wykonywać nader skrupulatnie…

 

  • Natarcie niemieckie, którego celem jest odzyskanie dwóch głównych arterii przelotowych stolicy, rozpoczyna się 5 sierpnia. Zadanie to wykonuje Grupa pod dowództwem Gruppenführera SS i gen. policji Heinricha Reinefartha. W jej skład wchodzą przede wszystkim oddziały rosyjsko-ukraińskiej brygady RONA, dowodzonej przez Waffen-Brigadeführera Bronisława Kamińskiego, oraz brygady Standarten- Führera SS Oskara Dirlewangera, złożonej z kryminalistów.

 

  • Masowe egzekucje na Woli i Ochocie składają się na akt ludobójstwa cywilnych mieszkańców Warszawy, jedną z największych niemieckich zbrodni, popełnionych w trakcie II wojny światowej. Już od chwili wybuchu Powstania w różnych dzielnicach miasta dochodzi do egzekucji wziętych do niewoli żołnierzy Armii Krajowej i przypadkowych cywilów. Planowa eksterminacja Polaków zaczyna się 5 sierpnia. Jest to tzw. czarna sobota, dzień, w którym Niemcy przystępują do systematycznych, masowych mordów na mieszkańcach Woli. Poprzedzają je gwałty i bezprzykładne plądrowanie domów. Szacuje się, iż w obrębie tej jednej dzielnicy z rąk Niemców ginie ponad 40 tys. mężczyzn, kobiet i dzieci. Urządzają egzekucje w szpitalach i fabrykach, w podwórzach kamienic. W krótkim czasie zaczyna brakować im amunicji. W wieczornej rozmowie z dowódcą 9. Armii, generałem Nicolausem von Vormannem, gen. Reinefarth pyta: „Co mam robić z zatrzymanymi? Mam więcej zatrzymanych niż amunicji”.

 

  • Ludobójstwo ludności cywilnej trwa kilka następnych dni. Powstrzymuje je nieco chęć wykorzystania pojmanych przy robotach przymusowych. Ale do końca walk w całej Warszawie dochodzi do masowych egzekucji w szpitalach powstańczych, zajmowanych przez Niemców. Niejednokrotnie też cywile, szczególnie kobiety, giną, pędzeni przez SS przed czołgami, jako żywa osłona żołnierzy nacierających na powstańcze barykady. Z reguły Niemcy rozstrzeliwują też na miejscu pojmanych Powstańców.

 

  • Deklaracja Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych z 29 sierpnia, stwierdzająca, iż Armia Krajowa stanowi część sił alianckich i jej żołnierzom powinny przysługiwać prawa kombatanckie, w niewielkim stopniu poprawia sytuację polskich jeńców.

 

  • Po wojnie, w zbiorowych mogiłach na Woli, spoczywają szczątki ponad 100 tys. mieszkańców Warszawy, wymordowanych przede wszystkim podczas pacyfikacji tej dzielnicy. Miejsce to do dziś upamiętnia pomnik „Polegli Niepokonani”. W trakcie ekshumacji poległych powstają specjalne protokoły z danymi osób ekshumowanych, opisem ich odzieży oraz odniesionych ran, eksponowane na stołach w namiocie. W większości przypadków informacje te są bardzo skąpe – ofiary ludobójstwa pozostaną na zawsze anonimowe…

 

close