A
A
A
szukaj
wersje językowe Polski English

 

W końcu września nie ma już żadnej nadziei na pomoc dla walczącej Warszawy. 2 października w Ożarowie podpisany zostaje układ o zaprzestaniu działań wojennych. Żołnierze AK zostają wywiezieni do obozów jenieckich. Ludność cywilna przechodzi przez obóz przejściowy w Pruszkowie. Część warszawiaków zostaje wywieziona do Niemiec na roboty. W Powstaniu ginie przeszło 18 tys. Powstańców i 180 tys. cywilów. Niemcy, łamiąc postanowienia aktu kapitulacyjnego, planowo niszczą Warszawę. Burzą większość zabytków, pomników, szkół, kościołów i bibliotek. Spaleniu ulegają archiwa i dzieła sztuki. Klęska Powstania jest klęską polskich dążeń niepodległościowych, przekreślonych ostatecznie postanowieniami konferencji w Jałcie. Zniszczenie Warszawy, największego potencjalnie ośrodka oporu przeciw nowej okupacji, ułatwia narzucenie komunistycznego systemu władzy oraz sowietyzację polskiego społeczeństwa.
       


  • Po dwóch miesiącach walki. Wobec wyczerpania możliwości kontynuacji walki, w braku żywności i nadziei na pomoc, dowódca AK gen. „Bór” decyduje się na kapitulację. Pod koniec września rozpoczynają się pertraktacje o poddanie miasta. 2 października w Ożarowie podpisany zostaje układ o zaprzestaniu działań wojennych w Warszawie. Na jego mocy Powstańcy mają złożyć broń i wyjść z miasta zwartymi formacjami. Jeńcy mają być przekazani niemieckim władzom wojskowym. Z chwilą złożenia broni Powstańcom przysługują prawa kombatanckie. Warszawę musi opuścić również ludność cywilna.

 

  • Decyzja Gen. "Bora". Kapitulacja jest szczególnie trudnym momentem dla gen. „Bora”. Niemcy namawiają Go do złożenia broni przez Armię Krajową na terenie całej Polski. Prezydent Rzeczypospolitej na Uchodźstwie w swych depeszach z Londynu sugeruje, by wyszedł z Warszawy wraz z cywilami i próbował przedostać się do Anglii. Gen. Tadeusz Komorowski uważa jednak, że dowódcy nie uchodzi opuszczać swych żołnierzy. Ponadto obawia się niemieckich represji wobec Powstańców i ludności stolicy. Podejmuje decyzję wyjścia do niewoli z oddziałami AK. 5 października na zawsze opuszcza Warszawę na czele wojsk Armii Krajowej.
     
  • Jeniecki Los. Po kapitulacji do niewoli udaje się 11.668 żołnierzy i oficerów, razem z generałami „Borem” i „Monterem”. Niemcy wywożą Powstańców do stalagu 334 Lamsdorf (Łambinowice), gdzie nadają im numery jenieckie. Z Lamsdorf jeńcy rozsyłani są do innych stalagów, m.in. Woldenberg, Fallingbostel, Sandbostel. Kobiety znajdują się m.in. w Bergen-Belsen i Oberlangen. Oficerowie zostają osadzeni w oflagach, m.in. w Murnau. Gen. „Bór” początkowo przebywa w Kruglankach na Mazurach, później - wraz z wyższymi oficerami AK - kolejno w Langwasser pod Norymbergą, w Colditz, Koenigstein i, aż do wyzwolenia, w Laufen.

 

  • Exodus Cywili. 5 sierpnia 1944 Niemcy zakładają w Pruszkowie obóz przejściowy dla ludności cywilnej Durchgangslager - Dulag - 121. Pierwszy transport przybywa do obozu 6 sierpnia. W halach Zakładów Naprawczych Taboru Kolejowego panują tragiczne warunki bytowe. Przez obóz przewija się w sumie ok. 650 tys. osób, w tym 550 tys. warszawiaków. Ewakuowani poddawani są „selekcji”. Na roboty do III Rzeszy oraz do obozów koncentracyjnych Niemcy wywożą ok. 150 tys. osób. Ok. 100 tys. zostaje zwolnionych bądź wyprowadzonych nielegalnie, pozostałych Niemcy wywożą w głąb Polski. Obóz zostaje zlikwidowany 17 stycznia 1945. 

 

  • Robinsonowie. „Robinsonowie warszawscy”, mimo nakazu ewakuacji, decydują się pozostać ukryci w gruzach Warszawy. Niemcy nazywają ich „szczurami”. Są to w większości Żydzi, ale ukrywają się także Polacy i Rosjanie. Najgorszy jest los ukrywających się samotnie. Należy do nich m.in. Władysław Szpilman, znany pianista i kompozytor. Najważniejszym problemem, obok bezpieczeństwa, jest brak wody i żywności. Jedynym źródłem zaopatrzenia stają się zapasy z opuszczonych przez mieszkańców domów i piwnic. Dziś trudno ustalić, ilu było „robinsonów” oraz ilu ich przeżyło.

       

  • Śmierć miasta. Po opuszczeniu Warszawy przez Powstańców i ludność cywilną Niemcy kontynuują dzieło zniszczenia, rozpoczęte wysadzeniem w powietrze Zamku Królewskiego w dniach 8-13 września, po upadku Starówki. Teraz dzielą miasto na rejony, numerują budynki narożne i systematycznie wyburzają polską stolicę. Na murach umieszczają wskazówki dotyczące sposobu burzenia. Niszczą pomniki, palą największe polskie biblioteki: Narodową, Publiczną i Uniwersytecką. W ruiny i popioły obracają archiwa oraz muzea i ich kolekcje. W morze ruin zamieniają Stare Miasto, burzą dokładnie większość warszawskich zabytków.

 

  • Płk Kazimierz Wincenty Iranek-Osmecki, pseudonimy Antoni, Heller, Jarecki - urodzony w 1897. 17 września 1939 przekracza granicę polsko-rumuńską, przez Francję dociera do Wielkiej Brytanii. Kieruje referatem informacyjno-wywiadowczym w sztabie Naczelnego Wodza i jako jego emisariusz w 1940 wraca do Warszawy. W 1942, znów w Londynie, w sztabie Naczelnego Wodza. Zrzucony do Kraju nocą z 13 na 14 marca 1943, kieruje – także podczas powstania - Oddziałem II (informacyjno-wywiadowczym) KG AK. Z Woli przechodzi na Stare Miasto, później do Śródmieścia. Jako pełnomocnik gen. „Bora” 2 października podpisuje w Ożarowie układ o zaprzestaniu działań wojennych w Warszawie. Od 1945 na emigracji w Londynie. Jest m.in. jednym z założycieli Studium Polski Podziemnej i jego sekretarzem. Mianowany w 1965 generałem brygady, nie przyjmuje tego awansu, wyżej ceniąc stopień pułkownika zdobyty na polu walki. Wielokrotnie odznaczany, kawaler Virtuti Militari. Umiera w 1984 w Londynie.


 

 

close