A
A
A
szukaj
wersje językowe Polski English


Powszechny, trwający blisko pięć lat terror niemiecki wpływa na nastroje i wolę podjęcia walki w chwili widocznej przegranej III Rzeszy. Z pogardą patrzy się na butnych dotąd żołnierzy armii „narodu panów”, wycofujących się przez Warszawę. Postawę zwykłych mieszkańców Warszawy w tych dniach najlepiej oddają słowa dozorcy domu, w którym pod konspiracyjnym nazwiskiem Jerzy Korabski mieszka dowódca Armii Krajowej, gen. Tadeusz Komorowski: „No, panie szanowny, Szwaby wieją. Biorą w skórę. A czy ich to tak puścimy bez wyrównania rachunku?”

 

  • Nieudany zamach na Wodza Rzeszy. 6 czerwca 1944 wojska aliantów, w tym jednostki polskie, lądują we Francji. Niemcy są wypierani z Włoch. 22 czerwca na froncie wschodnim rusza ofensywa, w wyniku której Armia Czerwona zajmuje tereny dzisiejszej Białorusi i Ukrainy. W tej sytuacji wśród niemieckich oficerów zawiązuje się spisek, zmierzający do usunięcia Hitlera. 20 lipca 1944 do Gierłoży, na naradę z udziałem Hitlera, przybywa płk Claus von Stauffenberg. Przywozi ukrytą w teczce bombę, która wybucha w chwilę po opuszczeniu przezeń sali obrad. Hitler wychodzi z zamachu cało. Większość spiskowców zostaje wkrótce stracona.

 

 

  • Wybuch Powstania Warszawskiego. Jan Stanisław Jankowski „Soból”, wicepremier i Delegat Rządu RP na Kraj, Kazimierz Pużak „Bazyli”, przewodniczący Rady Jedności Narodowej, gen. Tadeusz Pełczyński „Grzegorz”, Szef Sztabu KG AK, są z Komendantem Głównym AK gen. Tadeuszem Komorowskim „Borem” w fabryce Kamlera przy Dzielnej 72. Adam Bień „Walkowicz”, minister i I zastępca Delegata Rządu, trwa na posterunku przy Kruczej 17. Leopold Okulicki „Termit”, komendant organizacji „Nie” i następca dowódcy AK, przebywa w ukryciu. Płk Antoni Chruściel „Monter”, komendant Okręgu Warszawa AK, jest w Komendzie Okręgu przy ul. Jasnej 22 m. 20.

 

 

  • Porównanie sił. Siły AK w Okręgu Warszawskim liczą ok. 45 tys. żołnierzy. Oprócz nich do Powstania przyłączają się żołnierze Narodowych Sił Zbrojnych, Korpusu Bezpieczeństwa, Polskiej Armii Ludowej oraz Armii Ludowej. Razem jest ich ok. 2,5 tys. Dramatem Powstańców jest skąpe uzbrojenie, uzupełniane produkcją własną, zdobyczami na wrogu i zrzutami. Czynną pomoc niosą piloci polscy i alianccy oraz żołnierze armii Berlinga. Naprzeciw Powstańców stoją wyszkolone formacje niemieckie, liczące ok. 25 tys. ludzi. Uzbrojeni po zęby, mają wsparcie artylerii, pancerniaków i lotnictwa.

 

 

 

close