A
A
A
szukaj
wersje językowe Polski English

 

 

Radość z usunięcia okupanta już w pierwszych dniach Powstania przyćmiewają warszawiakom trudności dnia codziennego. Największym problemem jest wyżywienie ludności. Obok działających od 1 sierpnia społecznych kuchen i punktów wyżywienia, RGO organizuje kuchnie polowe. Tylko na terenie jednej Rejonowej Delegatury działa 178 kuchen społecznych i punktów dożywiania, które wydają dziennie ponad 22 tysiące obiadów. Ceny żywności w początkach września są o wiele wyższe niż 1 sierpnia.
 

 

  • Radość pierwszych dni. Ludność Warszawy przyjmuje wybuch Powstania z entuzjazmem. Po blisko pięciu latach okupacji Warszawa jest wolna. Na budynkach pojawiają się biało-czerwone flagi, z ulicznych głośników zamiast złowrogich słów płyną pieśni patriotyczne. Żołnierze AK na każdym kroku słyszą wyrazy poparcia. Mieszkańcy stolicy dostarczają im żywność i papierosy, rozdają kwiaty. Pomagają w opiece nad rannymi. Na ulicach wznoszą barykady, wskazują stanowiska wroga. „Warszawa zaczęła i prowadziła śmiertelny bój w osamotnieniu, lecz jej żołnierze nie byli osamotnieni” pisze pierwszy historyk Powstania, Adam Borkiewicz.
     

 

  • Ludność Cywilna. Rzeź Na Woli. W czasie Powstania Niemcy dopuszczają się masowych zbrodni na ludności cywilnej. W pierwszych dniach walk do największych mordów dochodzi na Ochocie i Woli. 5 sierpnia ginie personel, ranni i chorzy w Szpitalu Wolskim przy ul. Płockiej. W Domu Profesorskim przy ul. Nowy Zjazd na Starym Mieście Niemcy mordują kilkunastu profesorów UW. Zabijają bez względu na wiek i płeć. Mordują małe dzieci i ciężarne kobiety. Wiele osób palą żywcem. Rannych dobijają strzałami w głowę. Podczas ataków na powstańcze barykady pędzą ludność cywilną przed czołgami, chroniąc się za „żywymi tarczami”

Eksterminacja mieszkańców Woli trwa od tzw. czarnej soboty 5 sierpnia do 7 sierpnia. Jej celem jest sterroryzowanie ludności cywilnej i złamanie oporu Powstańców. Ofiarą masowych egzekucji pada ok. czterdziestu tysięcy osób, rozstrzeliwanych w różnych punktach dzielnicy. Ciała ofiar są palone. Rzeź kończy rozkaz Hitlera, nakazujący wysyłanie tych, których jeszcze nie zamordowano, do obozów koncentracyjnych lub do pracy przymusowej.
 

 

  • Służba zdrowia i szpitale. Powstańcze placówki medyczne udzielają wszelkiej pomocy. Ratują rannych, chronią chorych i rekonwalescentów, których nie ma dokąd ewakuować. Przebieg walk sprawia, iż niemal od początku Powstania wiele czynnych szpitali znajduje się po niemieckiej stronie frontu. Pozostałe po polskiej stronie oddawane są do dyspozycji Powstańców. Od pierwszych dni sierpnia organizowane są również szpitale polowe oraz liczne punkty opatrunkowe. Pomocy lekarskiej udzielają także ambulanse batalionowe oraz patrole kompanijne. Zaopatrzenie w leki uzupełniają zrzuty alianckie.

Powstańcze sanitariuszki działają na pierwszej linii frontu, pracują bez wytchnienia w szpitalach i punktach medycznych. Niemcy i ich formacje kolaboranckie nie respektują żadnych konwencji. Lista mordów na sanitariuszkach AK jest długa. 2 sierpnia Niemcy rozstrzeliwują 9 sanitariuszek na Okęciu. 5 sierpnia w Szpitalu Wolskim mordują 19 harcerek, z których większość ma od 15 do 17 lat. Zabijają sanitariuszki, opiekujące się po upadku Starówki rannymi żołnierzami w szpitalu przy Długiej 7. Po upadku Czerniakowa rozstrzeliwują 50 rannych Powstańców, a 5 sanitariuszek wieszają.
 

 

  • Życie kulturalne powstańczej stolicy. Nie zamiera życie kulturalne: powszechnie czytana jest prasa, która zamieszcza także poezję i grafikę. Powstańcza radiostacja „Błyskawica” i „Polskie Radio” nadają muzykę z płyt, wiersze i piosenki w wykonaniu solistów i chórów. 15 sierpnia, w dniu Święta Żołnierza, nadają programy słowno-muzyczne. 1 września w eter płynie słuchowisko z udziałem aktorów, reżyserowane przez Leona Schillera. Mieczysław Fogg, Mira Zimińska, Tadeusz Sygietyński i inni znani artyści śpiewają, czytają poezje i grywają skecze na zaimprowizowanych estradach dla żołnierzy i ludności cywilnej.

Świadectwem dążenia do normalnego życia są kawiarnie, otwierane na zdobytych przez Powstańców terenach. Oferują skromne menu  herbatę, kawę zbożową, czarny chleb z marmoladą, czasem wino i gorący posiłek. Dają też namiastkę normalnego życia - warszawscy Powstańcy mogą w nich odpocząć w przerwie walk, posłuchać muzyki. Dzielą się z ludnością cywilną wiadomościami z pola walki. Kawiarnie na Starym Mieście są zamykane po 11 sierpnia, wobec nasilenia się walk. W Śródmieściu funkcjonują do końca Powstania.
 

 

  • Artyści Powstańcom. W życiu kulturalnym powstańczej Warszawy uczestniczą znani piosenkarze. Śpiewają dla Powstańców i ludności cywilnej. Występują najpopularniejsi - Mira Zimińska i Mieczysław Fogg. Liczący podczas Powstania 43 lata śpiewak współpracuje z Biurem Informacji i Propagandy KG AK. 15 sierpnia Fogg śpiewa dla Powstańców w auli Wydziału Architektury Politechniki Warszawskiej na koncercie z okazji Dnia Żołnierza. Po latach napisze w swoich wspomnieniach - „Ilu piosenkarzy na świecie miało taką publiczność?”. Występom towarzyszą odgłosy walk toczących się na sąsiednich ulicach.

Maria Henryka Przybyłko-Potocka - urodzona w 1873, aktorka, reżyser, dyrektor teatru. W czasie okupacji i Powstania mieszka na Mokotowie. Wiekowa i schorowana, nie opuszcza mieszkania przy Puławskiej. Przez przypadkowego Powstańca nawiązuje kontakt z kwatermistrzostwem Pułku „Baszta”. W obecności jego przedstawicieli czyni formalny akt darowizny na rzecz Powstania klejnotów, kolekcji złotych monet, futer itp. Ciężko ranna w bombardowaniu lotniczym 30 sierpnia, umiera po kilku godzinach w szpitalu polowym. Po wojnie pochowana w Alei Zasłużonych na Powązkach.
 

 

  • Teatrzyki. Wśród toczących się walk artyści wypełniają swoją misję. W drugiej połowie sierpnia na Powiślu powstaje teatrzyk „Kukiełki pod barykadą”. Jego założycielami są Krystyna Artyniewicz, Michał Dadlez i Zofia Rendzner. Aktorzy przygotowują przedstawienie komediowe, którego treść dotyczy walki z Niemcami. Samodzielnie wykonują dekoracje. Spektakle kukiełkowe, w oprawie muzycznej, odbywają się na skwerach, podwórkach i w bramach Powiśla. Oglądają je i dorośli, i dzieci. Wśród widzów dziennikarz „Barykady Powiśla” dostrzega dowódcę Zgrupowania „Krybar”  kpt. Cypriana Odorkiewicza.

 

  • Kapliczki powstańczej Warszawy. Ze spalonych kościołów życie religijne przenosi się na podwórka kamienic i do mieszkań. Odprawiane są msze polowe, wierni gromadzą się na nabożeństwach przy podwórkowych kapliczkach z figurkami Chrystusa – i częściej – Matki Bożej. Wśród murów słychać śpiew – hymn „Boże, coś Polskę” i pieśń „Serdeczna Matko”. Cywile modlą się wspólnie w piwnicach w czasie bombardowań. Kobiety gromadzą się wokół kapliczek na różaniec i nowennę, modlą się za bliskich i walczących na barykadach, składają kwiaty i wota.

 

  • Miasto Grobów. W pierwszych dniach Powstania pogrzeby poległych żołnierzy AK mają uroczysty charakter. Zamawiane są Msze św., kondukt żałobny przenosi trumnę do miejsca pochówku. Z czasem, wobec rosnącej liczby poległych, pogrzeby zmieniają charakter, powszednieją. Podwórka zamieniane są w cmentarze. Gdy i tam zaczyna brakować miejsc, polegli chowani są na ulicach lub wśród ruin. Zaczyna brakować skrzyń, zastępujących trumny. Pod gruzami zbombardowanych domów przybywa mogił. W mieście rośnie las krzyży.

 

  • Niezwykła młodzież szczególnych dni. Powstanie jest czasem młodych patriotów. Walczyć idą harcerze starszych roczników konspiracyjnych „Szarych Szeregów”. Młodsi, dwunasto-czternastoletni „Zawiszacy” rwą się do służb pomocniczych. Dziewczęta służą jako łączniczki i sanitariuszki, chłopcy walczą na pierwszej linii. Na Woli rozpoczynają Powstanie harcerskie bataliony – „Zośka”, „Parasol” i  „Wigry”. „Zośka” i „Parasol” przechodzą  najcięższy szlak bojowy Powstania – przez Stare Miasto na Czerniaków. Potwierdzają swą sławę bojową, stając się chlubą Zgrupowania „Radosław”.

 

close